18-06-2009

się kręci

zgubiłam notatki z łaciny i koncertowo pojebało mi się conżuntivo. ale za to znalazłam my milk toof!czyli prawie najsłodszy blog świata.

i znowu przestawi mi się doba, bo zamiast kłaść się spać budzę się o 1 w nocy. aj.

13-06-2009

żyję w stresie!

koncertowo marnuję czas. podejrzewam, że może to mieć coś wspólnego z faktem, że jakoby żyję w stresie. muszę sprawdzić horoskop, bo może są widoki na lepszy świat, a ja nawet o tym nie wiem. naiwna, aj. niedoinformowana, aj.

ale przynajmniej potrafię wykonać znać, który otwiera czakrę słoneczną. z pewnością uwolni mnie to od złej energii. wróżka uczy, a jak!

17-04-2009

ku przestrodze

nigdy nie ufaj darmowym próbkom ivrosze!

ponieważ gdyż będziesz po ich użyciu biegać po mieszkaniu, popiskiwać i trąc twarz (wczesne stadium trądu? czerwone plamy? scypiscypiscypi!) zapewne wykrzykniesz, jakże elokwentnie, (ku uciesze śluzaka-ślimaka): kurwa, naturalne kosmetyki, chuj w dupę, jebane.

wnioski: nie miej kremów poza niveą. pamiętaj, aby ufać tylko temu za co płacisz i promocjom nie zawierzaj, bo chcą cię wydupcyć.

ps. wszelkie podobieństwo do prawdziwych zdarzeń i osób istnieje tylko w waszej wyobraźni, perwerci!

07-04-2009

wiosna!

życie upływa mi pod znakiem dik-dików, cebuli i powrotu dzika. czasem topię w herbacie wafle z trupa i lansuję się w knajpach z kieliszkiem martini w dłoni, czasem robię zdjęcia jaguarom.

sielsko, anielsko, więc nie piszemy dużo, bo i po co.